Harmony Clean Flat Responsive WordPress Blog Theme

#01 Co ty wiesz o książkach?! - czyli - Czytam Harry'ego Potter'a - grzeszę?!

06:32 Czarownica Bajeczna 1 Comments Category :




Witam, dziś nie zamierzam tu publikować żadnej recenzji, ale chcę poruszyć temat, który ostatnio bardzo często obija mi się o uszy i stwierdziłam, że czemu, by nie zrobić posta o tym, jak to kościół rzymsko-katolicki  wytwarza swoje nowe przykazanie 'nie czytaj fantastyki!'.
Na wstępie zaznaczę, że jestem szanującą się katoliczką, ale czasem jak patrzę na to co się dzieje w Watykanie to robi mi się słabo. Ale to już dyskusja na inny raz. Nie zamierzam nikogo tutaj obrażać, chcę tylko wygłosić swój pogląd na tę sprawę i uświadomić Wam, że nie robicie nic złego.
Więc od czego, by tu zacząć? Tyle ile się nasłuchałam, jak strasznie grzeszy społeczeństwo czytając np. "Harry'ego Pottera" czy nawet "Zmierzch" nie uda mi się zliczyć. Oczywiście nie będę podważać Waszych spostrzeżeń na kwestię Waszej wiary, jednak zanim postanowicie kogoś nazwać "złem nieczystym", proszę zastanówcie się chwilę.
Ile to w sieci nie ma artykułów o kuszeniu ludzi do grzechu przez czytanie ZAKAZANYCH książek, prawda? Ok, zgadzam się w Biblii rzeczywiście jest napisane, że nie można się stykać z sytuacjami, które mogłyby nas kusić do zło czynienia, ale w książkach z półki fanatsyka nie ma ani słowa o tym żebyście, nie wiem... Praktykowali magię?! Autorzy książek fantastycznych nie chcieli Was ściągnąć na złą drogę, tylko rozbudować Waszą wyobraźnię i sprawić troszkę rozrywki. Nikt nie umie, ani nie będzie umiał Was zmusić do postępowania tak czy tak.
Kiedyś z ciekawości spytałam moją katechetkę, czy czytanie takich książek jak Harry Potter, jest grzechem? Zgadnijcie co odpowiedziała. Że oczywiście, że NIE JEST, póki nie bierzemy tego na poważnie. I ja w zupełności się z tym zgadzam. Bo popatrzcie, to czy grzeszycie, czy nie to kwestia tylko i wyłącznie Waszego sumienia, a nie tego czy jakiś ksiądz Wam powie, że jesteście strasznymi grzesznikami i natychmiast powinniście zasuwać do spowiedzi. Wszystko tak naprawdę dzieje się w naszym mózgu i to od Was samych zależy czy uznacie bycie Potterheds za potępienie.
Mało argumentów? W takim razie pragnę zauważyć, że Jan Paweł II miał taki sam pogląd i od czasu, kiedy zmarł, kościół sobie ubzdurał takie sprawy jak zakazane książki, zakazana muzyka, zakazane filmy, zakazane coś tam...
Więc resztę zostawiam Waszemu sumieniu i na tym kończę dzisiejszy wpis :) Dajcie znać w komentarzach co Wy myślicie, jak Wy się do tego macie i zapraszam do śledzenia, komentowania i obserwowania bloga, a ja się z Wami żegnam, cześć :)

źródło zdjęcia: http://swietochlowicki.pl/aktualnosci,kultura,13,1,k,1029.html

RELATED POSTS

1 komentarze

  1. Hej, widzę, że masz podobną sytuację jak ja, tyle, że rozbieżności w moich poglądach, a tych głoszonych przez Kościół tyczą się też różnych innych kwestii. Myślę, że jeśli uznaje się czytanie Harry'ego Pottera za grzech, bo występuje tam magia, której stosowanie grzechem jest, to chyba wezmą mnie żywcem do piekła za oglądanie thrillerów z mordami na pierwszym planie. Dla pocieszenia, nie wszyscy księża uważają to za grzech ;)
    Poza tym ta książka uczy ważnych wartości jak przyjaźń, poświęcenie, itp.
    Pozdro ;)
    the_girl_on_fire_09

    OdpowiedzUsuń